Tuły  Laskowice Oś

Wydarzenia, zdjęcia, historia, ludzie

 
 
Strona Główna
Galerie zdjęć
Parafia
Tuły
Kościół
Zdjęcia kościoła
Historia
Zamek
Młyn
Laskowice
Nowy kościół
Stary kościółek
Mumia
Historia
Zdjęcia
Stare pocztówki
Tuły
Laskowice
Ludzie:
Powołania
Proboszczowie
- ks. Skrobek
- ks. Kwapis
- ks. Kała
Sołtysi
Przyroda
Mapy
Ciekawe strony
Archiwum
Księga gości
Kontakt
 

Kościół parafialny
pod wezwaniem Matki Boskiej Bolesnej
w Tułach

"Perełka architektury", "Najpiękniejsze dzieło Alexisa Langera", "Jeden z piękniejszych kościołów neogotyckich na Śląsku", tak piszą o nas w Internecie

Kościół w Tułach wybudowano w roku 1856. Uroczyste poświęcenia kościoła odbyło się 9 Lipca roku 1857 przez biskupa wrocławskiego Henryka Förstera. Samodzielną parafie erygowano tu 5 czerwca 1858 roku. Wcześniej Tuły należały najpierw do parafii Bogacica a następnie do parafii Lasowice Wielkie. Laskowice przyłączono do parafii w 1898 roku, wcześniej należały do parafii Stare Budkowice.

Zanim wybudowano w Tułach kościół znajdowała się tu co najmniej od pierwszych lat XIX wieku kaplica zamkowa. To w niej Ernest Karol von Blacha chrzcił swoje dzieci. Jeden z jego synów Edward von Blacha postanowił wybudować w Tułach kościół. Miało być to podziękowanie za narodziny syna.

Kościół jest wybudowany w stylu neogotyckim. Jest jednym z pierwszych dzieł znanego architekta Alexisa Langera (poczytaj więcej). Lekka strzelista budowla otoczona jest cmentarzem. Zachwyca każdy detal wysokiej wieży czy wschodniej ściany. Wewnątrz wszystko harmonijnie połączone, w strzelistym ołtarzu głównym pieta, naprzeciw wysoki chór a powyżej gwiaździste niebo.(Chcesz to zobaczyć, zajrzyj dogalerii).

Powstanie kościoła     Architekt - Alexis Langer     Jublileusz
 

Początek strony

Historia Kościoła Parafialnego
Pod Wezwaniem Matki Boskiej Bolesnej
w Tułach

Daniel Pach

Historia tulskiego kościoła sięga roku 1857 i ściśle powiązana jest z szlacheckim rodem rycerskim von Blacha.
Zacznijmy ten rozdział od starego ustnego przekazu ukazującego powód wybudowania w Tułach przez rodzinę von Blacha kościoła.

Kiedy małżonkom von Blacha, po stracie dwóch synów urodziły się trzy córki, pielgrzymowali do Rzymu, gdzie przed nowo wybranym papieżem Piusem IX złożyli ślubowanie wybudowania świątyni na wzór katedry kolońskiej, jeżeli Pan Bóg obdarzy ich łaską narodzin syna - oczekiwanego spadkobiercy.

Rzeczywiście, 2 marca 1847 roku narodził się upragniony syn, który na Chrzcie świętym otrzymał nie byle jakie imię, bo Emanuel Bóg z nami.
Eduard von Blacha Eduard von Blacha, ojciec Emanuela od samego roku 1847 nosił się z zamiarem wypełnienia ślubowania: wystawienia dziękczynnego wotum za narodziny syna. Jednakże Wiosna Ludów oraz inne zamieszki w państwie spowodowały opóźnienie realizacji tego planu. Do wznowienia planu doszło dopiero w roku 1853, kiedy to na stolicy biskupstwa wrocławskiego zasiadł urodzony w Głogowie Heinrich Förster. W tym samym roku biskup zatwierdził projekt kościoła w Tułach, sporządzony przez urodzonego w Oławie mistrza budowlanego Alexisa Langera.
Okres, w którym przystąpiono do realizacji projektu budowy kościoła w Tułach, był czasem uciążliwym dla kościoła katolickiego w Państwie Pruskim. Pruskie władze stawiały opór przez piętrzenie biurokratycznych przeszkód oraz opóźnienia w wydawaniu stosownych zezwoleń, będących jedyną możliwością na wzniesienie nowej świątyni.
Biskup Förster energicznie przeciwstawiał się biurokracji państwowej, wspierając sakralne budownictwo w swojej diecezji.
Projekt kościoła w Tułach był pierwszą tak wielką realizacją Alexisa Langera na polu budownictwa sakralnego, w której mistrz zaprezentował model niewielkiego wiejskiego kościoła, stanowiącego zarazem mauzoleum rodu von Blacha.
Realizacja projektu budowy tulskiej świątyni od samego początku napotykała na trudności ze strony władz rejencji opolskiej. Sam fundator odwoływał się do instancji państwowej wielokrotnie, jednak bezskutecznie. Ostatnią petycję von Blacha wystosował 3 maja 1854, w której to zarzucał rejencji opolskiej uzależnienie państwowego pozwolenia od inspekcji sanitarnej, której protokół niezawierający żadnych zastrzeżeń przedstawiony został państwowej komisji. W dalszej części von Blacha z uniżeniem i poddaniem prosi o pozwolenie na kontynuowanie wstrzymanych prac budowlanych na własne ryzyko, uzasadniając to tym, że cały materiał jest już sprowadzony, że mija powoli sprzyjająca pracom budowlanym pogoda oraz, że zatrudnieni pracownicy, aby ich nie stracić, mimo wstrzymania prac są dalej przez niego opłacani.
W tym samym dniu Eduard von Blacha wystosował również prośbę do biskupa wrocławskiego, w której zwracał się o pomoc w tej sprawie. Po osobistej interwencji biskupa Förstera, w dzień świętego Jana Nepomucena 16 maja 1854 dokonano w uroczystym akcie położenia kamienia węgielnego.

Sam fundator nie brał udziału w uroczystości ze względu na ciężka chorobę.
W tym samym roku dopiero co rozpoczęty kościół, obdarzony został błogosławieństwem i duchową życzliwością papieża Piusa IX.
Działo się to wtedy, kiedy ów papież zwołał wszystkich dostojników kościoła na ogłoszenie dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Marii Panny. Zaproszony został również Książę biskup wrocławski Heinrich Förster, który w tę podróż zabrał z sobą księdza Johannesa Alojsa Fietzka, proboszcza z Piekar Śląskich.
Ks. Fietzek zawiózł z sobą do Rzymu wiele próśb o przywileje i odpusty dla kościołów i ołtarzy, które wręczyli mu przed odjazdem znajomi księża.
Na audiencji u Ojca świętego ks. Fietzek ze łzami w oczach błagał o odpusty i przywileje. Pius IX przychylił się do tych próśb i odebrał własnoręcznie spisaną przez ks. Fietzka petycję, podpisując ją na dowód potwierdzenia. Wśród wymienionych na tej liżcie kościołów znalazł się również kościół tulski pod wezwaniem Matki Boskiej Bolesnej.

Tresć Aktu w języku polskim

Ojcze swięty

Jan Alojzy Fietzek, kanonik honorowy kościoła katedralnego we Wrocławiu oraz proboszcz miejsca powszechnie nazywanego Teuto Piekar, z diecezji już wspomnianej, do stóp Waszej świątobliwości upadając jak najpokorniej prosi, aby skoro odnowiony i udekorowany został wybudowany jego parafialny kościół w tym miejscu pod wezwaniem Imienia NMP, w którym to wizerunek Najświętszej Panny wielką czcią wiernych chrześcijan, wyznawców Chrystusa jest czczony i ponieważ według istniejących zwyczajów proboszczów miejsc, lub rektorów kościołów, swoją oraz ich troską pobożności wobec tegoż Najświętszego Wizerunku do wybudowania z swymi owieczkami się przyczynili, za to jakąś duchową życzliwością z łaskawości Waszej świątobliwości byli obdarowani i dlatego główny ołtarz każdego niżej naznaczonego kościoła Waszą powagą apostolską jako uprzywilejowany na wieczne czasy ogłosić raczył.

Kościołowi w Tułach pod wezwaniem Matki Boskiej Bolesnej ta łaska jest dana.

Rzym, 14 grudnia 1854

Niech się stanie zgodnie z prośbą

Pius IX

Ks. biskup Heinrich Förster potwierdził te papieskie przywileje dla wszystkich wymienionych kościołów swoją pieczęcią i własnoręcznym podpisem 18 stycznia 1855 roku.
Roboty budowlane, których nadzorcą był mieszkający w tym czasie w Tułach Alexis Langer trwały 3 lata.
Plan kościoła wg Alexisa Langera Zakończone dzieło było imponujące.
Takim pozostało do dziś, nie tylko dla znawcy sztuki, ale zarówno dla laika. Budowla stwarza wrażenie, jakoby, dzięki swej strzelistości i lekkości pięła się wysoko ku niebu. Każda część i każdy detal do końca przemyślany wyraża, w sobie jakąś treść. Budowniczy zaprojektował czteroprzęsłową nawę z wielobocznym prezbiterium oraz umieszczoną na osi, strzelistą wieżą. Forma prezbiterium nasuwa skojarzenia z średniowiecznym sakramentarium, w którym przechowywano hostie. Zewnętrzne elewacje nawy, opięte uskokowymi przyporami, świadczą o inspiracjach rodzimą, śląską architekturą gotycką. Z kolei wieża zdradza wpływy katedry we Freiburg im Breisgau, gdzie pojawia się podobne, efektowne ażurowe zwieńczenie. W misternych wątkach ceglanych czytelne jest oddziaływanie sztuki północnych Niemiec, a całość wykazuje pokrewieństwo z wzorcami nadreńskimi, promieniującymi z Köln.
Sam architekt świątyni poświecił obszerny wywód wieży świątyni w Tułach: wieża podzielona jest na pięć części i liczba ta wskazuje na Cierpienia Pana i jego spięte Rany oraz na obronę trzody Bożej, nad którą jednak najlepszą ochronę sprawuje sam Wszechmogący. Dlatego najniższe części wieży tworzą kwadrat, ponieważ liczba cztery zawiera się w imieniu Boga GOTT. W języku symboli liczba cztery oznacza stałość, niezłomność i niezmienność dogmatów Kościoła. Ostatnią część tworzy ośmiobok, powstały z obcięcia trójkątami czworobocznych narożników, co zbliża tę część do formy krzyża. Zwieńczenie wieży uformowane jak piramida wskazuje, zgodnie z symboliką starożytnych, Jezusa Chrystusa i oznacza stojącego na ośmioboku Ukrzyżowanego Pana. Piramida jest z dwóch stron dwukrotnie przerwana, aby wskazać na dwie drogi wiodące do świętości: po jednej stronie na Stary i Nowy Testament, po drugiej zaś na 10 przykazań. Tę ażurową konstrukcję można zrozumieć jako symboliczne przedstawienie koronkowego welonu i w tym wypadku wskazuje ona, że człowiek na tej ziemi nie ma prawa otwarcie patrzeć w Niebo, lecz musi to czynić przez pewną przesłonę.
Symbolika biblijna zawarta jest również w wąskich otworach wejściowych do świątyni, przypominających ucho igielne ( bramy Raju są niczym ucho igielne i łatwiej przez nie wejść wielbłądowi niż grzesznikowi).
Alexis Langer zaprojektował również całe neogotyckie wyposażenie kościoła, podkreślając strzelistość budowli. Klimat wnętrza współtworzą ołtarze o ażurowych zwieńczeniach, ambona i przepiękny prospekt organowy, a także wzorowane na średniowiecznych obiektach tabernakulum.
W trakcie konsekracji W ołtarzu głównym spogląda swym bolesnym, a zarazem majestatycznym obliczem Matka Bolesna trzymająca swego umęczonego Syna, którego wraz z nią opłakują dwaj aniołowie. Obok stoją św. Roch i św. Barbara. W bocznych ołtarzach przedstawiono kolejne części Różańca: Radosną ( pokłon trzech króli przypuszczalnie jest to powiązanie z katedrą kolońską i oddawaną w niej czcią świętym trzem królom) i Chwalebną( Maria zasiadająca w niebie po prawicy swego Syna ). Na filarach w prezbiterium stoją św. Paweł i św. Piotr, który surowym i karcącym wzrokiem spogląda na wiernych, wskazując palcem na umieszczoną w tęczy grupę Ukrzyżowania i rozciągające się na całej długości świątyni gwieździste niebo. Na bocznych słupach we wnętrzu dookoła świątyni zawieszono 10 figur spiętych ( Mikołaja, Augustyna, Jana Nepomucena, Hieronima, Alojzego Gonzagi, Klary, Cecylii, Grzegorza Wielkiego, Doroty, Gertrudy), których oblicza promienieją, gdy światło słoneczne pada na nie przez dziewiętnastowieczne witraże. Dodatkowo w prezbiterium znajdują się dwie figury na ścianach: po lewej św. Karol Boromeusz, po prawej (pierwotnie stał św. Grzegorz Wielki) MB z dzieciątkiem z nad bocznego wejścia. Pod chórem zawieszona jest figura św. Ignacego z Loyoli, a w kaplicy św. Antoniego, która pierwotnie stanowiła baptysterium, na prawej stronie figura św. Jana Chrzciciela. Zachowała się również do naszych czasów oryginalna kamienna chrzcielnica z wyrytymi inicjałami Alexisa Langera. Niestety, w którymś okresie została z kościoła usunięta i zastąpiona nową, drewnianą dopasowaną do całego wystroju. Starą chrzcielnicę można zobaczyć w farskim ogrodzie. Są plany, aby po odrestaurowaniu wróciła na swoje pierwotne miejsce. W podobny sposób, lecz nieco później, zostały również usunięte boczne lampy i przepiękny żyrandol, które wykonane były z kutego żelaza.

Bertha von Blacha

Uroczysta konsekracja tulskiej świątyni, której dokonał książę-biskup wrocławski Heinrich Förster, odbyła się 8 lipca 1857 roku. Na uroczystości tej zebrało się 5000 wiernych, z których 2295 przystąpiło do sakramentu bierzmowania.

Rodzina von Blacha niedługo cieszyła się swym dziełem. W 1860 roku zmarł fundator, rok później jego żona, a w 1863 roku w Dijon we Francji ich upragniony syn Emanuel. Jego doczesne szczątki zostały przetransportowane do Tuł. Pochowano je pod kościołem obok trumien rodziców. Z biegiem lat w rodzinnym mauzoleum zaczęło tych trumien przybywać: w 1860 pochowano tam teścia fundatora, Carla von Wallhoffen, w 1862 jego żonę Albertine von Wallhoffen, w 1872 córkę fundatora - Berthę von Wallhoffen, w 1894 jej męża Carla von Wallhofen, w 1895 drugą córkę fundatora Hedwig von Schalscha, w tym samym roku, po tygodniu jej męża Alexandra von Schalscha, który zmarł na zawał, również w 1895 trzecią córkę fundatora - Johannę von Huene, a w 1900 jej męża Carla von Huene.

Tekst zaczerpnięty z książki "150 lat Kościoła i Parafii Matki Bolesnej w Tułach" wydanej 2007 - autor Daniel Pach

 

Początek strony

Alexis Langer - architekt kościoła w Tułach

Inicjały Alexisa Langera

Kościół w Tułach zaprojektował Alexis Langer. Był to znany architekt wrocławskiej diecezji rzymsko-katolickiej. Kościół w Tułach to jedno z jego pierwszych dzieł. Jednak przez wielu oceniane jest za najpiękniejsze. Jego dziełem jest również wiele innych śląskich kościołów i budowli, m. in.:

  • Kościół Św. Michała Archanioła we Wrocławiu na ulicy Nowowiejskiej, był niemal doszczętnie zniszczony w czasie Wojny, wciąż trwa jego odbudowa Zobacz zdjęcia.
  • Kościół Aniołów Stróżów w Wałbrzychu Zobacz zdjęcia
  • Kościół Mariacki w Katowicach Zobacz zdjęcia
  • Kościół w Wołczynie
  • Pałac w Osieku Grodkowskim

W kościele w Tułach Alexis Langer pozostawił swoje inicjały nad wejściem do lewej zakrystii.

Powstała o nim książka A. Zabłocka-Kos: Sztuka-Wiara-Uczucie. Wrocław 1996.

Więcej o architekcie i jego dziełach możesz znaleźć tutaj.

Początek strony

Jubileusz

W dniach 9 i 10 Czerwca 2007 roku uroczyście obchodziliśmy jubileusz 150-lecia Parafii i Kościoła w Tułach.

Serdecznie zapraszam do obejrzenia zdjęć z obchodów na portalu Picasa




 

© tuly.republika.pl - Zabrania się kopiowana i powielania zawartych materiałów bez zgody Administratora